Mój szalony pies – Beagle

Nie bez przyczyny mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Daje mnóstwo radości, zawsze się cieszy na widok właściciela, pocieszy, roześmieje, istny mały psotnik.

IMG_0220

Mam siedmiomiesięczną suczkę rasy Beagle, czyli psa pełnego energii, który nie potrafi wysiedzieć spokojnie 5 minut. Potrzebuje ogromną dawkę ruchu, zabawy, nie może się nudzić, musi cały czas mieć jakąś zabawkę do gryzienia w pobliżu, inaczej zaczyna się interesować domowymi sprzętami, kartami, dokumentami.

Szczeniak beagle nie jest łatwy do ułożenia, a początki jakiejkolwiek nauki posłuszeństwa były trudne. Mój piesek ma na imię Nika i wzięłam ją, jak miała 8 tygodni. Ponoć pies wybiera właściciela i tak też było z nami, jako pierwsza podbiegła i zaczęła się koło mnie kręcić, kiedy to drugi szczeniak nie był w ogóle zainteresowany.

Przed wzięciem Beagle do domu trzeba dobrze się zastanowić, bo można się nieźle zdziwić, ile ten pies ma w sobie energii. Ostatnio spotkałam parę na spacerze z Niką, która opowiadała, że też kiedyś miała psa Beagle, ale jednak nie dali rady i musieli oddać.

IMG-20170314-WA0001

Beagle potrzebuje dużo cierpliwości, ale też trzeba być konsekwentnym w poleceniach. Pies tej rasy lubi dominować, więc trzeba pamiętać, żeby pies wiedział, kto tu jest przewodnikiem, panem, a kto psem. Nika przykładowo często udaje, że mnie nie słyszy, albo że mnie nie widzi jak ją wołam na spacerze, wówczas czekam chwilę, nie wołam jej drugi razy, nagle się na mnie patrzy i przychodzi.

Beagle to psy bardzo towarzyskie, Nika ze wszystkimi chce się przywitać na spacerze, z każdym psem chce się pobawić i w szczególności uwielbia dzieci. Pies jest bardzo piękny, wiele osób zwraca na nią uwagę na ulicy, jak była mniejsza, to wyglądała jak przecudny szczeniak i wyobraźcie sobie, co działo się podczas spaceru. Każdy chciał pogłaskać, a potem piesek zapomniał po co wychodził na dwór 🙂      

Mój szalony Beagle to pies rodzinny, czasem jest u mnie, a czasem u rodziców. W każdym miejscu czuje się dobrze, łatwo się przystosowuje. Przede wszystkim to pies pozbawiony agresji, nie gryzie, jest bardzo łagodna. Oczywiście jak była mniejsza to miała etap gryzienia jak to szczeniak, ale po kilku tygodniach jej przeszło, trzeba konsekwentnie, sto razy dziennie powtarzać “zostaw”, “nie wolno”.

Piesek daje dużo radości, wyczuwa nastroje właściciela i się do nich dopasowuje. Pies zawsze będzie najlepszym przyjacielem człowieka, pocieszy, zrobi coś śmiesznego i można łatwo zapomnieć o trudach dnia codziennego. Beagle to rasa szczególna, która potrzebuje dużo ruchu, zabawy, cierpliwości i przede wszystkim uwagi. Jeśli ktoś nie lubi długich spacerów, ale szuka sposobu na wyjście z domu, żeby trochę się poruszać, to można pomyśleć o innej rasie.

   

2 komentarze

  1. Pies (każdy) nie tylko jest uroczy, ale ma uczucia. Kocha, przywiązuje się do człowieka, do domu. Staje się członkiem rodziny. Bardzo tęskni, gdy z jakiegoś powodu traci swoją ludzką rodzinę. Serce mi się czasem kroi, jak ludzie tego nie doceniają. A że jest absorbujący? No cóż, ludzkie dzieci też wiele wymagają. I tak ma być. Pozdrawiam Ciebie i Nikę:)

  2. Ojej… Miałam psa tej rasy przez ponad 16 lat (w tym roku musieliśmy go uśpić) 🙁 Fakt, jest to rasa, która wymaga wiele czasu właściciela, no i przede wszystkim aktywności. Nie rozumiem ludzi, którzy takie psy oddają… Są one wymagające, ale myślę, że wystarczy odrobina pracy, aby utrzymać je w ryzach. Ja miałam 11 lat, i choć było ciężko, to nauczyłam się sobie z nim radzić… A co do głuchoty na spacerach… cóż, to psy myśliwskie, i gdy poczują zew wolności, chwilowo tracą słuch 😉 Ja dałabym wiele, aby mój pies nadal był z nami, choć aniołkiem to nie był nigdy… Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.