Ciekawy koncert Rosalie i przegląd wydarzeń muzycznych w marcu!

Dzisiaj mam dla was relację z koncertu Rosalie w Starej Piwny. Jak dla mnie marzec zaczął się fajnym i ciekawym koncertem, chociaż muzyka, która robi Rosalie, jest trochę niszowa. W marcu powoli budzimy się do życia i czekamy na wiosnę, a w oczekiwaniu na wiosnę koncertowo we Wrocławiu będzie się działo. Jest kilka fajnych koncertów, na które można się wybrać. Zacznę od relacji z koncertu Rosalie, a na koniec mam dla was przegląd wydarzeń muzycznych we Wrocławiu!


Pierwszy raz miałam okazję usłyszeć Rosalie tem podczas jednego z koncertów na Placu Społecznym. Nie miała wówczas wydanej płyty, śpiewała trochę po polsku, trochę po angielsku, ale ogólnie podobało mi się.

W styczniu ukazała się płyta Rosalie zatytułowana „Flash Black”. Skąd tytuł? Jak mówiła na koncercie, to lubi wspominać to, co dobre. Zacznijmy, więc od przedstawienia Rosalie i jej utworu, który podoba mi się najbardziej:

Podoba mi się ten utwór, ponieważ jest w nim to, co mnie dotyczy. Jestem sentymentalna, lubię wspominać to co dobre. Tekst mi się podoba, wokal również. Ogólnie to są moje klimaty muzyczne.

Rosalie można również usłyszeć również w piosence Rasmentalism, nawet Taco się tam pojawia:

A tutaj mam dla Was krótkie nagranie z koncertu, jednak trochę słychać szumy w tle:

Koncert zaskoczył mnie pozytywnie, Rosalie przyznała, że woli śpiewać i pisać po angielsku niż po polsku. Jednak bardziej przemawiają do mnie jej piosenki po polsku, przede wszystkim ma świetny głos, a atmosfera na koncercie była super. Rosalie utrzymywała kontakt z publicznością, nie krępowała się, nie gwiazdorzyła i dała dużo z siebie.

Porównując jej występ w Starej Piwny, a ten latem na Placu Społecznym widać, że lepiej się czuje w klimatach barowych, kiedy rzeczywiście ma kontakt z publicznością. Podobało mi się, że pomiędzy jedną a drugą piosenką żartowała, opowiadała o sobie, o tym jak dany utwór powstał.

Koncert mogę zaliczyć do jednych z tych udanych i tych, na których cieszę się, że miałam okazję być.

Czas na przegląd wydarzeń muzycznych w marcu:

Stary Klasztor organizuje wiele koncertów, w marcu praktycznie każdego dnia coś się dzieje, ja przedstawię wam te, które według mnie wydają się interesujące.

(03.03) już niedługo, bo w ten weekend odbędzie się – Breakout Symfonicznie: koncert pamięci M.Kubasińskiej i T.Nalepy. Koncert jest z okazji 11 rocznicy śmierci Ojca Polskiego Bluesa. Jest to propozycja dla fanów Bluesa, a sama od czasu do czasu lubię włączyć piosenki Breakout. Chociaż bilety są dość drogie.

(11.03) odbędzie się Tribute to Alicia Keys w Starym Klasztorze! Niewątpliwie to propozycja dla fanów muzyki Alicii Keys. W lutym miałam okazję być w Starej Piwnicy na Tribute to U2 i byłam pozytywnie zaskoczona, także Tribute to Alicia Keys może być również fajnym przeżyciem muzycznym.

(16.03) odbędzie się koncert – Lady Pank „Symfonicznie we Wrocławiu! Symfonicznie? Może być ciekawie, chociaż bilety są moim zdaniem drogie, a dokładnie trzeba zapłacić  150 zł za I miejsca, 120 zł za II miejsca, 90 zł za III miejsca, a wejściówki są po 60 zł. Jednak zdaje sobie sprawę, że artyści zarabiają głównie na koncertach.

(23.03) odbędzie się Tribute To Red Hot Chili Peppers w Starej Piwnicy!

(23.03) będzie miał miejsce koncert Fisz Emade Tworzywo z płytą „Numer 1 we Wrocławiu i na ten koncert wybieram się na 100% oraz wyczekuję go będę z niecierpilowością. Gdyby nie ten koncert to wybrałabym się na Tribute to Red Hot Chili Peppers.

(24.03) pod koniec marca Natalia Przybysz powraca do Wrocławia! Też ciekawa opcja, zwłaszcza dla fanów Natalii Przybysz, a przyznam, że od czasu do czasu lubię jej posłuchać.

Na koncerty warto chodzić, ponieważ jest to zupełnie inny level muzyki. To muzyka na żywo, ktoś stoi przed wami i gra specjalnie dla was. Poza tym życie bez muzyki byłoby smutne, stąd warto doceniać artystów na koncertach i to, że grają specjalnie dla nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *