Jak zatrzymać czas?

Rozmawiałam dzisiaj o planach na majówkę o tym, że warto wziąć 3 dni wolnego i tym sposobem wyjdzie cały tydzień wolny. W jednej chwili przyszła myśl, że przecież dopiero co o świętach myślałam. A później kolejna myśl, że pamiętam co robiłam na majówkę w zeszłym roku, i że minął już prawie rok. Czas leci, nie stoi w miejscu, tylko zdumiewa mnie czasem, że aż tak szybko. Także jak zatrzymać czas?


Oczywiście, że zatrzymać czasu się nie da myślę, że można jedynie płynąć wraz z czasem. W niektóre dni ma wrażenie, że nic się zmienia, nic się nie dzieje, wszystko jest jakby takie same. Jednak patrząc przez pryzmat roku, to w ciągu roku potrafi się wiele zmienić, przynajmniej u mnie.

Przede wszystkim po długim okresie wynajmowania mieszkań, pokoi we Wrocławiu, zdecydowałam się na własny kąt. Poszukiwanie mieszkania i załatwianie kredytu jest sprawą nie tyle trudną, ile czasochłonną. Na szczęście formalności i bankowa papierkowość powoli dobiega końca i na majówkę w tym roku wprowadzę się na własne cztery kąty. Tym samym zacznie się życie na kredycie.

À propos wynajmowania mieszkania we Wrocławiu, to obecnie spłacanie kredytu na mieszkanie, wychodzi taniej, niż płacenie czynszu za wynajem. Trochę absurd, moim zdaniem.

Jestem sentymentalna i często mi myśli uciekają w różne dziwne miejsca, tworząc przedziwne historie. Jedną nogą stąpam po ziemi, a drugą gdzieś błąkam w chmurach. W jednej z tych dziwnych historii myślę sobie, jakby by to było, gdyby Kamila dzisiaj, spotkała z tą sprzed roku. Czy byłaby zaskoczona tym co się zmieniło, a tym, co nie?

Z blogowaniem i pisaniem też jest tak, że na początku robi się to dla fanu, z przyjemności, z chęci pisania. Tematy pojawiają się jak z palca strzelił, zawsze wolałam pisać, niż opowiadać historie. Jednak kiedy wzrosła liczba osób, które czytają, komentują, to nagle zza drzwi wyjrzała presja. Może nie tyle presja, ile chęć, żeby kolejne wpisy były coraz lepsze, coraz fajniejsze, ciekawsze. Razem z presją zza drzwi wyszedł również brak weny, pojawiła się selekcja, zaczęłam się zastanawiać czy ten temat się nadaje, czy nie.

Poza tym nigdy nie byłam mistrzem kropek i przecinków, ale przecież poprawność językowa jest ważna. Łatwo wskazać komuś, że zrobił błąd w zdaniu, źle napisał, że zdanie jest źle skonstruowane. Pojawia mi się pytanie, czy jest też tak łatwo napisać tekst. Myśląc o interpunkcji, ortografii przypomina mi się fragment pewnej książki, że słowa muszą płynąć swobodnie, a kropki i przecinki można później wstawić.  

I na tym koniec dzisiejszego ględzenia o czymś, a tak naprawdę o niczym.

Bo czymże jest czas?

Wpis jest o wspomnieniach, przemijaniu i czasie, stąd też zdjęciach też są z okresu wstecz. Aczkolwiek należą do jednych z moich ulubionych. Nie było ich jeszcze na blogu, więc czemu nie dzisiaj.

2 komentarze

  1. Cześć Kamila! Fajny post 🙂 Gdzie się teraz będziesz przeprowadzać i ile m2 ma Twoje pierwsze gniazdko? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.