Coraz więcej restauracji na św. Antoniego i coraz wyższe ceny!

Ulica św. Antoniego i ulica Włodkowica to ostatnio bardzo popularne miejsca pod kątem kulinarnym we Wrocławiu. Na przestrzeni tych ulic praktycznie co chwile otwiera się nowa restauracja. Natomiast ceny w tych miejscach zaczynają się robić kosmiczne i jakby oderwane od rzeczywistości. 


8 misek – to samo, ale coraz drożej

Pierwsze moje zdziwienie miało miejsce na początku tygodnia jak wybrałam się do 8 misek na Maślane Bao. Zdziwiłam sie jak zobaczyłam w karcie, że ta bułka kosztuje już 21 zł. Jeszcze miesiąc temu była za 18 zł.

Chociaż szklanka wody jest dalej za 1 zł. Dziwi mnie również fakt, że PAD THAI z krewetkami to już koszt rzędu 30 zł. Krewetki są aż tak drogie? Jeszcze niedawno makaron ten kosztował około 22-23 zł.

Szynkarnia i jej dziwna polityka

Zdążyłam się już przyzwyczaić, że piwa kraftowe są ogólnie drogie i niestety najczęściej nie trafiam z ich wyborem. Pewnego razu zamówiłam piwo mango i wbrew mojemu przekonaniu było to najbardziej gorzkiej piwo, jakie kiedykolwiek piłam. Myślałam, że piwo mango będzie raczej słodkie. Innego razu zamówiłam ciemno piwo z nutką wanilii. Tym razem okazała się to byś smoła, w której nie czuło się wanilii. Także nauczona doświadczenie staram się zamawiać jak najbardziej zwykłe piwa, ale tym razem nie zdziwiłam się smakiem, lecz czymś innym. W Szynkarnii do piwa nie podaje się słomek, ponieważ wyznają taką politykę, że słomka psuje smak piwa. Czy rzeczywiście?

Okej, to było do przeżycia. Jednak największe rozczarowanie przyszło wraz z zamówieniem Deski Farmera.

Deska Farmera to wydatek rzędu około 40 zł, a na taki zestaw składa się: dwa rodzaje sera, kilka plasterków szynki, pasztet, ogórki, 3 paluchy, ćwikła i chyba chrzan.

Co do past do smarowania to nie jestem pewna czy był to chrzan i ćwikła. W każdym razie nie były smaczne i zostały prawie nietknięte. Poza tym, co miałbym nimi smarować? Te paluchy, które były twarde?

Zestaw jest za 40 zł a tak naprawdę w nim nie ma za dużo do smakowania. Na szczęście zamówiliśmy deskę w podziale na dwie osoby, w przeciwnym razie szlag by mnie trafił, że muszę tyle za to zapłacić.

Jednakże zamawiając taki zestaw spodziewaliśmy się czego zupełnie innego, ponieważ w pamięci pozostał smak i wygląd deski serów i wędlin, który prezentował się zupełnie inaczej.

Kiedyś deska wygląda następująco:

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.