Przychodzi taki czas kiedy…

niektórych rzeczy ma się już dość.
Na mojej liście rzeczy, których mam dość są Walentynki. Uważam, że jest to święto na wskroś sztuczne i wymuszone. Jednak zdaję sobie sprawę, że jest to dobra okazja dla restauracji, hoteli, sklepów na podniesienie sprzedaży i zarobienie pieniędzy.


Prywatnie nie lubię Walentynek i nie mam pozytywnych doświadczeń związanych z nimi. Internet jest przepełniony różnymi komunikatami, które albo zachęcają do kupna wyjątkowej bielizny na ten wieczór, albo do rezerwacji wyśmienitej kolacji.

Pomimo mojej niechęci do Walentynek, charakter mojej pracy wymusił na mnie stworzenie komunikacji Walentynkowej. Podeszłam do tego, jak do zadania. Przeszłam przez sesje romantyczne, tworzenie grafiki, plakatów, zakup kwiatów, czekoladek i zaczęłam się zastanawiać nad sensem Walentynek i tego, jak święto zakochanych wpływa na nastroje osób zakochanych i tych bez drugiej połówki.

Walentynki wydają mi się wymuszone, ponieważ w ten dzień jedna osoba musi się postarać dla drugiej. Nie jest to aktem wyboru, nie jest to spontaniczne, tylko wręcz wymagane. Wszechobecne komunikaty generują duże oczekiwania w stosunku do partnera. Powinien on zaskoczyć swoją ukochaną w ten dzień, zrobić piękną niespodziankę. Zamówić wielki bukiet kwiatów jak z filmów. Jednak w większości przypadków oczekiwania względem drugiej osoby są tak duże, że sprostanie im jest wręcz niemożliwe. Tym samym pojawia się smutek i frustracja.

Natomiast kobiety, które nie mają partnerów nie czują się w ten dzień dobrze. Ze wszystkich stron wysyłane są w ich stronę komunikaty, o tym, jak to cudownie być w związku. W okresie poprzedzającym Walentynki związki są wręcz gloryfikowane, nieważne czy akurat układa się lepiej, czy gorzej danej parze, to i tak na pewno są szczęśliwsi niż single. Zgodzić się z tym nie mogę, ponieważ można czuć się nieszczęśliwym będąc w związku.

Niemniej jednak znajdą się również osoby, dla których 14 luty będzie bardzo udanym dniem. Dlatego też pozostaje nadzieją, że może to święto nie jest kompletnie bez sensu i może kiedyś dla mnie ten dzień też będzie przyjemny, a nie wkurzający.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.