Ucieknijmy w góry, choć na jeden dzień

Parę dobrych lat mieszkałam blisko gór, a nawet prawie w górach, ale nigdy mnie do nich nie ciągnęło. Na weekendy wolałam jeździć do dużych, tętniących życiem miast. Jednak na wszystko przychodzi czas, ponieważ aktualnie mieszkając w pełnym smogu Wrocławiu, chętnie wybieram się, choć na jeden dzień na górską wycieczkę powdychać świeżego powietrza. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam o tym, co mnie w górach zachwyca i gdzie można się wybrać.

Majówka w tym roku wypadła naprawdę korzystnie, ponieważ można było mieć aż 9 dni wolnego (miałam i jeszcze przez jeden dzień mam to szczęście) stąd też parę dni spędziłam we Wrocławiu, kilka dni w rodzinnym mieście, a na jeden dzień wybrałam się do Skalnego Miasta w Czechach – Adršpach. Z Wrocławia samochodem to około 1,5 godziny jazdy, dojechać można również pociągiem.

Skalne Miasto jest magicznym miejscem. Zachwycił mnie spacer wokół ciekawie wyrzeźbionych przez naturę skał. Myślę, że formy skalne o wielkości ponad 100 metrów na nie jednej osobie zrobią imponujące wrażenie.

Schodząc nieco ze szlaku można dojść w stronę skał Teplickich, wówczas albo trzeba się wracać w stronę skał Adrspraskich, albo można przejść się po stronie Teplickich i wrócić pociągiem do Adršpach. W każdym razie szlak nie jest dobrze oznaczony, także nie trudno z niego zboczyć w stronę Teplic.

Informacje praktyczne:

  • Bilet wstępu można kupić online (około 20zł kosztuje bilet normalny)
  • Parking znajduje się koło wejścia do skalnego miasta i kosztuje 200 koron. Zapłacić można również w złotówkach.
  • Smażony ser z żurawinką kosztuje 110 koron w restauracji koło wejścia
Brama Gotycka

Adršpach jest pięknym miejscem, do którego warto pojechać, ale jest tam nieco tłocznie. Przed świętami Wielkanocnymi miałam okazję wybrać się na wycieczkę w góry na Wielką Sowę.

Wielka Sowa

Samochód można zaparkować na parkingu w Rzeczce, a droga przez las na Wielką Sowę zajmuje miej więcej pół godziny. Jest to, więc propozycja na dłuższy spacer. Natomiast my wybraliśmy wówczas na dłuższy spacer, bo z Wielkiej Sowy poszliśmy dalej w kierunku Przełęczy Jugowskiej (około 1,5h drogi w jedną stronę). Cały spacer od Rzeczki przez Wielką Sowę do Przełęczy Jugowskiej i z powrotem zajął nam około 4 godziny. Na zakończenie wycieczki zjedliśmy pyszny placek po węgiersku w Schronisku Orzeł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.